Zwiększanie zaufania klientów
Jakiś czas temu poruszyliśmy temat niszczenia zaufania do sklepu internetowego. Obecnie chcę zademonstrować kilka praktycznych rozwiązań, które pomagają zwiększać zaufanie.
Dokładne informacje korporacji
To raczej podstawa, ale nie mógłbym o tym nie wspomnieć. Na stronie sklepu muszą się odkryć dokładne informacje korporacji, która go prowadzi. Informacje adresowe, NIP, regon, imię i nazwisko odpowiedzialnej osoby, najlepiej także numer telefonu.
Co, o ile sklep prowadzi spółka? Warto wyznaczyć jedną osobę, która będzie dawać “twarz” sklepowi. Tak, aby sklep był kojarzony z indywidualną osobą. Na stronie z danymi kontaktowymi można wtedy napisać “Opiekun sklepu – Jan Kowalski, tel. 12345689″. To o wiele lepsze, niż “Sklep jest prowadzony przez korporację XYZ”.
Ludzki wymiar
Na ludzkim wymiarze sklepu internetowego przejawiającym się w obsłudze kontrahenta świetnie zna się Patrycja. Niemało na delta rusztowania Biuro Tłumaczeń Mieszkania w Poznaniu temat budowy przyjaznych newsletterów pisze w indywidualnej książce, którą serdecznie polecam.
Warto wtłoczyć sobie do głowy jedną zasadę: sklep to wszyscy ludzie. Pokaż, że jesteś człowiekiem, a klienci to docenią. Jak tego dokonać? Jest to w sumie temat na osobny wpis, ale dobre metody to chociażby: założenie bloga i pisanie na nim, umiejscowienie fotografii z siedziby sklepu na blogu lub stronie “o nas”, założenie forum i dyskutowanie z internautami, czy właśnie regularne wysyłanie po ludzku redagowanego newslettera. Zagadnienie jest ciekawy, zatem pozwolę sobie wrócić do niego innym razem.
Łatwy i dość szybki kontakt
Ten punkt wiąże się z poprzednim. Strona kontaktowa powinna być łatwo dostępna. We wzorowej sytuacji powinny się na niej odkryć: adres tradycyjny, numer telefonu, adres e-mail, formularz kontaktowy. W miarę rozwoju dobrze jest także pomyśleć o bezpłatnej infolinii.
Rzecz jasna sama sposobność kontaktu to nie wszystko. Równie ważne jest całkiem szybkie odpowiadanie na pytania i udzielanie jasnych, rzetelnych informacji przydatnych klientowi.
Przypomnij się w sposób tradycyjny
Kto powiedział, że sklep online w prywatnych metodach promocji ma się ograniczać do rozwiązań internetowych? Warto wyjść w “offline”. Może wysłać do kontrahentów list (koniecznie odręcznie podpisany!) z wydrukowanym na dobrym papierze bonem rabatowym na zakupy, który mogą dosłownie komuś sprezentować?
Z całą pewnością trzeba wspomnieć, że otworzenie tradycyjnego sklepu pod marką działającego w Internecie także pomaga budować zaufanie do tego drugiego. W moich oczach poważniej wygląda sklep online, który ma oddział (lub odziały) offline.
Daj coś specjalnego
Zrób klientowi niespodziankę i dołącz do paczki z produktami jakiś prezent. Z całą pewnością nie może to być coś tandetnego, ale w moich oczach dosłownie zwykły, ładny długopis z logiem sklepu jest czymś “fajnym” przez co sklepu budzi bardziej pozytywne emocje. Nie mówiąc już o tym, że właściwie każde spojrzenie na długopis przypomina o sklepie jego właścicielowi i osobom postronnym.
Pamiętaj, że zachodzi potężna różnica między prezentem spodziewanym, a niespodziewanym. Ten prezent o którym piszemy na stronie w umyśle kontrahenta staje się częścią oferty. Gdy go otrzymuje dostaje zwyczajnie to, co zamówił. Prezent niespodziewany to dodatkowe emocje.
Buduj społeczność
O ile wokół sklepu występuje społeczność użytkowników to jesteśmy bardziej skłonni mu zaufać. Wszakże widzimi, że wszyscy ludzie z niego korzystają, prawda? Przykład budowy społeczności przy sklepie to forum yerbamateforum.pl prowadzone przy yerbamatestore.pl. Warto naśladować ten przykład. Jednakże nie musi to być w tym samym momencie forum. Dosłownie intuicyjne komentarze pomagają wyprodukować społeczność.
Doradzaj
Gdy strona naszego sklepu jest przy okazji źródłem specjalistycznej, przydatnej (to ważne!) edukacji, to budzi o wiele większe zaufanie. Klient dostrzega, że znamy się na tym, co sprzedajemy i łatwiej przekonuje się do mojej oferty. Pisałem już szerzej o budowaniu eksperckiego wizerunku.
Współpracuj z innymi
Dobrym pomysłem może się okazać współpraca z innym sklepem. W tym przypadku zaufania do jednego sklepu może być przeniesione na inny (przynajmniej częściowo). Ostatnio kilka sklepów nawiązało współpracę wyświetlając w górnej części szary pasek z łączami do sklepów partnerskich. Efekty możesz obejrzeć np. w sklepie iperfumy.pl
W tym podejściu kryje się jednakże pułapka. Istnieje ryzyko, że w umyśle kontrahenta sklepy zostaną ze sobą skojarzone… zbyt mocno. Wówczas wpadka jednego sklepu może się przełożyć na spadek zaufania do wszystkich sklepów w dziale.
Warto stosować mix powyższych metod i prowadzić długoterminowe działania w celu budowy wysokiego poziomu zaufania.