Statystyki w e-sklepie
Ktoś mógłby zapytać… – “Ale po co mi aż dwa systemy statystyk?” :) Nie potrzebujesz dwóch systemów wystarczy Wszyscy Google Analytics. Dotychczas używałem różnorakich systemów statystyk mniej lub bardziej zaawansowanych, ale w momencie kiedy odkryłem Google Analytics od razu się w nich zakochałem. I…
Ktoś mógłby zapytać…
- “Ale po co mi aż dwa systemy statystyk?” :)
Nie potrzebujesz dwóch systemów wystarczy Wszyscy Google Analytics.
Dotychczas używałem różnorakich systemów statystyk mniej lub
bardziej zaawansowanych, ale w momencie kiedy odkryłem
Google Analytics od razu się w nich zakochałem. I nie pytaj
mnie, czy to dlatego, że ich instalacja zajmuje 3 minuty,
czy może dlatego, że w przejrzysty sposób na mapie pokazują
wnikliwie z jakiego aglomeracje są odwiedzający moją stronę,
czy może dlatego, że pokazują co niemiara przydatnych torebki skórzane biuro rachunkowe warszawa kostium kąpielowy wykresów
(odwiedziny, odsłony, średni czas spędzony na stronie,
% odrzuceń i tym podobne.), albo może dlatego, że pozwalają
określić dokładne cele i monitorować drogę, którą przemierza
odwiedzający serwis, ażeby je osiągnąć? Na to pytanie nie
potrafię dobitnie odpowiedzieć. Zwyczajnie całość zrobiła
na mnie piorunujące wrażenie i w najbliższym czasie nie planuję
przekształcać systemu statystyk.
3 minuty instalacji i to posiadają być specjalistyczne statystyki?
Cóż mogę odpowiedzieć… też się zdziwiłem :D Wystarczyło
wkleić w kod DHTML strony kilka linijek kodu w języku
JavaScript i oto są! Profesjonalne statystyki.
Po co mi statystyki?
Równie dobrze mógłbyś mnie zapytać po co mi wiedza lub władza.
Pytanie z półki ‘po co?’ stwarza, że zaczynam się uśmiechać.
Chciałbyś panować w królestwie Twojego serwisu inernetowego?
A może jest inni ludzie obojętny los Twoich poddanych produktów? Jeśli
jeszcze nie monitorujesz wnikliwie działania Twojego serwisu
to proponuję zacząć od razu po tym, jak skończysz czytać,
bo już i tak zbyt wiele czasu zmarnowano na chodzenie po omacku. Spróbuj mi odpowiedzieć na trzy intuicyjne pytania:
1. Który z Twoich produktów cieszy się największą
skutecznością sprzedażową?
I nie chodzi mi o ilość poddanych dystrybucji egzemplarzy, a o współczynnik
skuteczności, który określa, jaki % odwiedzających stronę
produktu decyduje się na jego zakup.
2. Czy wiesz, w którym momencie Twoi nabywcy w zdecydowanej większości przypadków
rezygnują ze własnego zamówienia? Czyli innymi słowy, który moment stwarza im najwięcej trudności. Może można w nim coś poprawić?
3. Jak znadują Cię odwiedzający Twoją stronę? Jakie frazy wpisują w wyszukiwarce, albo z jakich stron są odsyłani?
Prawda, że intuicyjne pytania? Dla mnie banalnie intuicyjne. Wszystkie
te rzeczy przygotowuje dla mnie Google Analytics. Poświęciłem
10 minut by to wszystko zainstalować, określić cele i ścieżki
i już niczym się nie martwię tylko przeglądam raporty.
Co jeszcze potrafi Google Analytics?
Nie dam rady wymienić wszystkich funkcjonalności Analyticsa,
bo sam jeszcze wszystkich nie zdążyłem zgłębić. Niektóre spółki
posiadają już indywidualnych specjalistów od tego systemu, dzięki którym
są w stanie wyciągnąć każdą cenną informację.
Rejestracja w systemie to pięć min, o ile jeszcze nie masz konta
na Google. Jest już polska wersja językowa systemu, więc język
też nie jest już barierą. Zwyczajnie wejdź na analytics.google.com zarejestruj się i sprawdź, jakie sposobów to daje zupełnie bezpłatnie. Uprzedzam, że może Cię wciągnąć na dłuższą chwilę :) Możliwości ma niemało i by je wszystkie zgłębić potrzeba ciut więcej czasu niż 5min.
Indywidualnie podobają mi się bardzo funkcje śledzenia nawigacji
użytkownika, informacje o odrzuceniach oraz szczegółowe informacje na zagadnienie odwiedzających moją stronę wraz z systemem operacyjnym, z jakiego korzystają, przeglądarką, rozdzielczością ekranu i wieloma innymi ciekawymi danymi, które pozwalają określić pewien profil odwiedzającego oraz te części serwisu, które zatrzymują odwiedzających na dłużej.